06.05.2014

Benecol, Flora pro.active, Optima Cardio - działają, czy szkodzą?

Benecol, Flora pro.active, Optima Cardio - to znane i szeroko reklamowane margaryny funkcjonalne. Co to są margaryny funkcjonalne? To margaryny obniżające stężenie cholesterolu we krwi dzięki zawartości roślinnych stanoli lub steroli. Od zwykłych margaryn różnią się jeszcze ceną, są około czterokrotnie droższe. Z reklam dowiemy się, że: (1) są skuteczne w obniżaniu poziomu cholesterolu, (2) ta skuteczność jest potwierdzona przez badania kliniczne, (3) produkt jest rekomendowany przez lekarzy, albo dietetyków, albo poważne naukowe towarzystwa. Główny przekaz reklam jest dobrze zilustrowany przez tytuły kampanii promocyjnych: "Zadbaj o zdrowie swojego serca", "Sposób na serce w formie",  "Wybór serca dla zdrowszego życia".

23.07.2012

Co oni robią z tą sałatą?

Ostatnio, na jednym z warszawskich targowisk, szukałem świeżej rukoli. Znalazłem tylko paczkowaną, importowaną z Włoch. Świeże liście importowane z Włoch? Może nie mamy dobrego klimatu do uprawy rukoli? Otóż nie:
"Rukola jest bardzo prosta w uprawie - tam gdzie rośnie dziko jest wręcz chwastem [...] Nie ma szczególnych wymagań co do gleby - można ją bez problemu uprawiać w pojemnikach na balkonie w zwykłej, uniwersalnej ziemi. Pamiętać jedynie trzeba o regularnym podlewaniu. Wysiewać można ją przez cały sezon - od wiosny do jesieni. Można powtarzać siew co ok. miesiąc aby zapewnić sobie stały dostęp świeżych liści rukoli. [...]  Rośnie ładnie i bezproblemowo."  
pełen tekst: Rukola na balkonie
Być może rukola jest zbyt mało popularna w Polsce żeby nasi producenci odważyli się na szerszą produkcję (niemniej jednak można spotkać polską rukolę w handlu)... Ale jak to możliwe, że liście rukoli wytrzymują transport z Włoch (około 2 tys. km) do polskich hurtowni, później do sprzedawców i nadal wyglądają całkiem świeżo? Sporo ciętych sałat w polskich sklepach i na bazarach również pochodzi z Włoch.
Paczkowane i cięte liściaste warzywa należą do produktów typu fresh-cut:

11.07.2012

Najgorętsze trendy w menu restauracji

tekst dla lokalnazywnosc.pl (gdzie ukazał się 6/06/2012 tu)

Większość trendów w biznesie żywnościowym rodzi się w USA. Specjaliści mówią, że nowe trendy wędrują z USA zwykle najpierw do Londynu (stąd już łatwiej do reszty Europy), później do Hong-Kongu i do całej Azji. Podobno cały proces wędrówki ze Stanów do Azji trwa około 4 do 5 lat. Spojrzenie na aktualne trendy w Stanach może pomóc przewidzieć to co wkrótce pojawi się u nas i spojrzeć z szerszej perspektywy na konsekwencje tego co przerabiamy teraz.

20.12.2011

Pomidory z supermarketu

Pomidory z supermarketu mogą wyglądać kusząco - idealnie symetryczne, czerwone, bez skazy - ale w większości przypadków smakują jak woda. Są jak pornografia żywności: kuszą, możesz sobie popatrzeć, ale w zamian nie dostajesz nic wartościowego. To opinia Barrego Estabrooka, autora książki "Pomidoroland: Jak nowoczesne rolnictwo przemysłowe zniszczyło nasz najbardziej kuszący owoc" (Tomatoland: How Modern Industrial Agriculture Destroyed Our Most Alluring Fruit). Według Estabrooka, większość winy za taki stan rzeczy ponoszą konsumenci, którzy oczekują świeżych pomidorów przez cały rok, nawet w zimie. Poniżej fragment wywiadu z Barrym Estabrookiem opisujący najgorsze praktyki amerykańskiego rolnictwa (pełen tekst wywiadu umieściłem na lokalnazywnosc.pl: Jak zniszczyliśmy pomidory):

15.11.2011

Dieta a cholesterol

Czy spożywanie dużej ilości cholesterolu, na przykład sporej liczby jajek, zwiększa poziom cholesterolu we krwi? NIE, nie zwiększa. To znany od dawna fakt naukowy wynikający z wielu długoterminowych badań na dziesiątkach tysięcy ludzi. Dlaczego w takim razie w wielu gabinetach lekarskich często słyszymy coś odwrotnego i zalecenia w stylu: nie wolno jeść więcej niż ileś tam jajek w tygodniu? Być może dlatego, że jakoś głupio straszyć cholesterolem i jednocześnie pozwalać na jego jedzenie w większych ilościach. Przestrzeganie ludzi przed wysoko-cholesterolowymi pokarmami ładnie pasuje do antycholesterolowej kampanii (czyt. więcej Tłuszcze nasycone są zdrowe) ale nie do rzeczywistości.

Poziom cholesterolu we krwi nie zależy od ilości spożywanego cholesterolu bez względu na to czy jemy 2, 7 czy 14 jajek w tygodniu. Wyznawcy antycholesterolowej kampanii nie mogli się z tym pogodzić, wykonali wiele badań i w trakcie badań krótkoterminowych (podczas których przez krótki okres czasu karmiono ludzi dużymi dawkami cholesterolu) zaobserwowano niewielki wpływ, który nigdy nie został zaobserwowany w badaniach długoterminowych. Postawiono kolejną hipotezę, że część ludzi może sobie pozwolić na jedzenie większych ilości cholesterolu a część nie (czytaj komentarz w źródłach poniżej). Ze wszystkich badań wynika, że jeżeli jedzenie cholesterolu ma w ogóle jakiś wpływ na jego poziom we krwi to jest on marginalny i krótkotrwały.